Wyjazd integracyjny grupy 2 (Szaflary)

Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Piasecznie - Wyjazd integracyjny grupy 2 (Szaflary) - 2016

Koniec września to jak co roku czas na wyjazdy integracyjne. Nasza grupa – jak już to się stało jej tradycją – czas wspólnej integracji spędziła na południu Polski. Dużo się działo, wiele szczytów zdobytych… zresztą sami zobaczcie…

Wczesna piątkowa pobudka rozpoczęła wyjazdowe wojaże. O 7.00 rano wyruszyłyśmy już Polskim Busem do Krakowa i po 5 godzinach weołej jazdy przywitało nas Miasto Królów. Oczywiście najpierw pobiegłyśmy na Stare Miasto, by zobaczyć w realu sławne Kamienice Krakowskie i piękny Kościół Mariacki. Wychowawcy zrobili nam małą niespodziankę i na Krakowskim rynku jadłyśmy pyszne zapiekanki 🙂

Kraków przywitany, więc czas na kolejny punkt programu: warsztaty plastyczne. W Pracowni Artystycznej w Centrum Krakowa p. Małgorzata Tuszyńska poprowadziła świetne warsztaty plastyczne, podczas których nauczyłyśmy się robić ozdobne torebki na prezenty. Niesamowite, że teraz same możemy zrobić coś, tak powszechnie dostępnego w sklepach. Ale nasze są ładniejsze 🙂 ręczna robota 🙂

Czas minął bardzo szybko i po prawie 3 godzinach plastycznych twórczości, zjadłyśmy obiad i ruszyłyśmy w dalszą drogę – do naszej bazy noclegowej w Szaflarach. Siostry przywitały nas z ogromną radością i po pysznej kolacji przyszedł czas na odpoczynek, wręcz niezbędny przed kolejnym dniem.

Sobota przywitała nas pięknym słońcem, więc już od rana każda z nas szykowała się na górskie szlaki. Już przed 9.00 wyruszyłyśmy z Kuźnic. Nasi wychowawcy zapewniali, że przygotowali nam bardzo piękną trasę i taką, którą każda z nas przejdzie. I jak zwykle, mieli rację. Niebieski szlak z Kuźnic doprowadził nas, aż na Halę Gąsiennicową, a tam jeszcze trochę wyżej nad Czarny Staw Gąsiennicowy. Wow! To reakcja większości z nas, które pierwszy raz zobaczyły takie piękno! Ta górska wędrówka to nie tylko zdobycie zamierzonego celu – każda z nas, w swoim tempie, dotarła na górę, pokonała zmęczenie, zniechęcenie, uwierzyła, że może więcej. Niesamowite doświadczenie – zdobycia szczytów radości i pokonania takich trudności. Nieraz, w naszej codziennym szkolnym zmaganiu, wrócimy do tego dnia – i znów powiemy sobie: DAM RADĘ.

Wizyta w Zakopanem nie może się odbyć bez odwiedzenia Krupówek – i tak też się stało. Po naszym pięknym czasie pobytu na górskich szlakach, razem z wychowawcami poszliśmy na pyszny obiad, a potem był czas na spacer po Krupówkach i kupowanie zakopiańskich pamiątek. Do Szaflar wróciłyśmy bardzo zmęczone, ale jeszcze bardziej szczęśliwe. To wybrzmiało na naszej wieczornej zbiórce, podczas której mogliśmy podsumować ten dzień i jeszcze raz się nim ucieszyć.

Wszystko co dobre, szybko się kończy i tak nieuchronnie przyszła niedziela. Poranną Eucharystią w przepięknym parafialnym Kościele w Szaflarach, pożegnałyśmy tą górską miejscowość, wcześniej dziękując oczywiście naszym Siostrom, za tak gościnne i ciepłe przyjęcie. I tu spotkała nas mała niespodzianka – autobus, który miał nas zabrać do Krakowa, nie miał dla nas miejsca. Cóż, nielada wyzwanie dla naszych wychowawców, a oni jak to dorośli, szybko sobie poradzili i wynajętym busem dotarliśmy do Krakowa. Oczekiwanie na busa trochę trwało, bo sławna Zakopianka miała swoje sławne niedzielne korki. Ale jak zobaczycie na filmiku, my naprawdę się nie nudziłyśmy 🙂 W Krakowie został nam już czas tylko na pyszny obiad w Sfinksie i powrót do Piaseczna.

{youtube}Clc323mqzLc{/youtube}

To był naprawdę dobry czas – mamy dużo wspomnień, radości, za nami tyle wyzwań. Dziękujemy p. Marcie, p. Monice i p. Krzysztofowi za tak dobrą organizację wyjazdu, a przede wszystkim za atmosferę tego czasu.. Tak, naprawdę, chciało się być razem! Dziękujemy Wam, drodzy wychowawcy, że zabraliście nas w góry – dla wielu z nas to pierwsze spotkanie z Polskimi Tatrami i mamy nadzieję – nie ostatnie!

I dziękujemy też naszym Siostrom Dyrektor, że przewidziały ten czas wspólnego integracyjnego wyjazdu!

{gallery}kronika/2016/09-25b{/gallery}