Wyjazd integracyjny grupy 3 (Kraków)

Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Piasecznie - Wyjazd integracyjny grupy 3 (Kraków) - 2017

Nasz 4 dniowy wyjazd, był bardzo udany mimo nie zbyt sprzyjającej nam pogody. Pierwszego dnia po ok. 5godzinach podróży do Wadowic, (rodzinnego miasta Jana Pawła II) wychowawcy zabrali nas na pyszną obiadokolacje w postaci pizzy 🙂 Najedzone poszłyśmy do domu pielgrzymkowego przy kościele Karmelitów, gdzie miałyśmy nocleg. Po odpoczynku obejrzałyśmy interesujący i pouczający film, pt. „Lista Schindlera”.

Drugiego dnia wycieczki , z rana, w deszczową pogodę zwiedzałyśmy Dom Rodzinny Jana Pawła II, miła i sympatyczna pani przewodnik opowiedziała nam, jaką miał historię, poznałyśmy jego życiorys, jego problemy, wszystkie sukcesy, cuda jakie przeżył i dokonał. Po 1,5 godzinnym chodzeniu po muzeum, jadłyśmy kremówki zwane papieskimi. Z Wadowic pojechałyśmy do Krakowa. Na ustaloną godzinę spotkałyśmy się z panią przewodnik, ona zabrała nas na spacer. Widziałyśmy bramę floriańską, obeszłyśmy ulicę Floriańską, zwiedziłyśmy Wawel, Sukiennice, Kościół Mariacki od zewnętrznej strony, i wiele innych pięknych zabytków Krakowa, w między czasie posłyszmy na obiad, po obiedzie poszłyśmy na spacer pod Wawelem, zrobiłyśmy zdjęcie ze Smokiem Wawelskim. W wieczornych godzinach spotkałyśmy się drugi raz z panią przewodnik, aby nas zabrała do Podziemi krakowskich. Tam pani nam pokazywała jak wyglądały kiedyś w średniowieczu drogi, domy, stragany, ubiór, narzędzia, ważyłyśmy się na starodawnej wadze na kamienie i mierzyłyśmy się na łokcie. Po udanym, męczącym a zarazem ciekawym dniu pojechałyśmy do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego tam miałyśmy zapewniony nocleg, w późnych godzinach dotarłyśmy na miejsce.

Nadszedł trzeci dzień naszej integracji w Krakowie. Po porannej pobudce, wyruszyłyśmy do Wieliczki. Tam spotkał nas deszcz, czekałyśmy na wejście do Kopalni soli. Zwiedzanie podziemi zajęło nam ok. 3 godzin, oprowadzała nas pani, która ciekawie opowiadała nam o wnętrzu. Lizałyśmy ściany solne, słuchałyśmy historii tej kopalni, widziałyśmy piękne rzeźby solne wykonane własnoręcznie, zatrzymałyśmy się w kaplicy św. Katarzyny, która w całości była z soli. Na samym dole byłyśmy 162 m pod ziemią po skończonym oglądaniu windą wróciłyśmy na górę. Fartownie zdążyłyśmy na pociąg z powrotem do Krakowa. Po przyjeździe zjadłyśmy coś na szybko w Galerii Krakowskiej, potem zaśpiewałyśmy 100 lat Natalii, która kończyła 15 lat. Następnie poszłyśmy do muzeum Oskara Schindlera. Byłyśmy w jego fabryce, poznawałyśmy tam czasy wojenne, patrzyłyśmy na zdjęcia ludzi, których uratował przed śmiercią. Chodziliśmy po atrapie Krakowskiego Getta. Zwiedzanie nie trwało długo, a było ciekawe. W wieczornych godzinach pojechałyśmy do „Go Jump” do parku trampolin, spędziłyśmy tam godzinę na świetnej zabawie. Wymęczone i wybawione w późnej godzinie wróciłyśmy do ośrodka.

Ostatni dzień zwiedzania, dzień czwarty. Z rana przygotowałyśmy się do wyjazdu. Wyjechałyśmy na miasto zostawić bagaże. Bez obciążenia poszłyśmy na Msze Św. do Kościoła Mariackiego z przepięknym wnętrzem. Przy ładnej pogodzie zatrzymałyśmy się na rynku przy sukiennicach, miałyśmy tam robione zdjęcia i bawiłyśmy się z gołębiami 🙂. Po miłym przedpołudniu poszłyśmy zjeść obiad. Po obiedzie poszłyśmy na autobus do Warszawy i tak skończył się nasz wyjazd podczas, którego bardzo się zintegrowałyśmy ze sobą.

{gallery}kronika/2017/09-24-3{/gallery}