
W stadninie koni
Wyjazd uczennic wraz z opiekunem grupy do stadniny koni był dla dziewcząt niezwykle wartościowym doświadczeniem. Już od pierwszych chwil widać było, że spotkanie z tym światem budzi w nich wiele emocji i refleksji. Dziewczyny przyznały, że im dłużej obserwowały konie, tym mniej przerażające wydawało im się to, co wcześniej słyszały o wyścigach konnych. Zauważyły, że obraz tej dyscypliny, jaki często funkcjonuje „na zewnątrz”, bywa uproszczony i niekiedy zniekształcony. Bezpośredni kontakt pozwolił im spojrzeć na temat z innej perspektywy. Ogromne wrażenie zrobiła na nich energia i podejście trenera. Podkreślały, że konie wcale nie są agresywne, jak czasem się je przedstawia. Wręcz przeciwnie – w relacji z człowiekiem okazywały spokój i wrażliwość.
Mimo chłodu dziewczyny z zaangażowaniem pomagały przy koniach, uważnie słuchały, zadawały pytania. Były delikatne i uważne w kontakcie ze zwierzętami, autentycznie troszcząc się o ich dobrostan.
Uczennice cieszyły się, że mogły zobaczyć ten świat z bliska. Wyścigi konne uczą nie tylko dyscypliny i wytrwałości, ale także hartują charakter – pomagają nabrać dystansu zarówno do problemów, jak i do sukcesów. Być może dla którejś z nich będzie to początek nowej pasji lub przynajmniej doświadczenie, które pozostanie w pamięci jako ważna lekcja wrażliwości, odpowiedzialności i otwartości na to, co nieznane. (Annale)





























