
Wieczór uwielbienia!
22 marca (niedziela) grupa dziewcząt wraz z p. Martą, p. Moniką i p. Moniką poprowadziła kolejny Wieczór Uwielbienia w Parafii Matki Bożej Anielskiej w Skolimowie. Podczas tego wieczoru rozważaliśmy kolejne z błogosławieństw – „ Błogosławieni, miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.” Zastanawialiśmy się nad tym co znaczy być miłosiernym ? I usłyszeliśmy, że miłosierdzie to: „Zauważyć drugiego, zobaczyć drugiego, zobaczyć w drugim brata, siostrę. Nie odwracać wzroku, serca, lecz zwrócić serce do drugiego. Być miłosiernym to zauważyć drugiego bez licytacji kto jest moim bliźnim – bez zwracania uwagi na to czy zasłużył, czy spełnia wymagania. Być miłosiernym to wspomóc pomimo, tego, że obraził, że zawinił, wspomóc pomimo krzywdy, pomimo niechęci, pomimo tego wszystkiego co nas od siebie oddziela”. Na koniec rozważań mogliśmy usłyszeć piękną modlitwę św. Siostry Faustyny Kowalskiej zapisaną w Dzienniczku:
„Dopomóż mi do tego, o Panie, aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich, i przychodziła im z pomocą.
Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.
Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.
Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace.
Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze śpieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie.
Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich.”
Podczas Uwielbienia każda z nas mogła pomodlić się w ciszy, a także zabrać prezent – serce, które jest znakiem, że możemy być ludźmi miłosierdzia, jeśli nasze serce będzie otwarte na drugiego. (M. K.)












